Uroczystości odpustowe ku czci św. Rocha i ustanowienie Sanktuarium (16/08/2026)

Uroczystości odpustowe ku czci św. Rocha i ustanowienie Sanktuarium (16/08/2026)

Uroczystości odpustowe ku czci św. Rocha i ustanowienie Sanktuarium (16/08/2026)

Wczorajsza (16 sierpnia) uroczystość odpustowa ku czci św. Rocha w Giewartowie miała charakter szczególny. Decyzją abp. Wojciecha Polaka miejscowy kościół parafialny został oficjalnie ogłoszony nowym sanktuarium.
Wydarzenie rozpoczęło się od procesji pokutnej, po której odprawiono uroczystą Mszę św. odpustową. W dekrecie erekcyjnym Metropolita Gnieźnieński zaznaczył, że nowo ustanowione sanktuarium ma stać się miejscem żywego kultu i formacji, zapewniając wiernym i przybywającym pielgrzymom obfite środki zbawienia – od gorliwego głoszenia Słowa Bożego, przez ożywione życie liturgiczne i sakramentalne, aż po dzieła miłosierdzia.

Św. Roch – patron na trudne czasy

W homilii Prymas Polski nawiązał do postaci patrona, którego kult w Giewartowie trwa nieprzerwanie od ponad 200 lat. Podkreślił, że św. Roch, niosąc pomoc zarażonym dżumą w XIV-wiecznej Europie, nie zważał na własne bezpieczeństwo, stając się czytelnym świadkiem Chrystusowych błogosławieństw.
Cierpliwość, ubóstwo, służba dla innych, pociecha, która z tego wypływa – błogosławieni, a więc szczęśliwi to nie ci, którzy mają pełny brzuch lub dobrze sobie radzą, ale ci, którzy znajdują się w stanie łaski – przypomniał słowa papieża Franciszka abp Wojciech Polak.
Metropolita Gnieźnieński dodał, że ewangeliczne błogosławieństwa to swoista magna charta chrześcijańskiego życia, która wzywa do przemiany serca i podejmowania decyzji w oparciu o wiarę, a nie doczesne poczucie bezpieczeństwa.

Centrum kultu w parafii

Dotychczas lokalny kult św. Rocha koncentrował się wokół kaplicy na cmentarzu parafialnym. Wraz z powołaniem sanktuarium sercem ruchu pielgrzymkowego staje się kościół parafialny, w którym przechowywane są relikwie Świętego oraz jego wizerunek, otaczany przez miejscowych wiernych szczególną czcią.
Św. Roch (ok. 1348–1377) pochodził z Montpellier we Francji. Po rozdaniu majątku udał się do Rzymu, gdzie posługiwał chorym na dżumę. Gdy sam uległ zakażeniu, schronił się w lesie, gdzie – jak głosi tradycja – pożywienie przynosił mu pies. Dziś jest uznawany za patrona chorych, szpitali, lekarzy oraz orędownika w czasie epidemii.
Giewartowskie sanktuarium dołącza do ważnych miejsc kultu tego patrona w Polsce.
Zdjęcia: Katarzyna Caban – Rybicka